Prawo

2021-01-01
Od 1 stycznia 2021 r. przedsiębiorcom przysługują niektóre prawa konsumenta.
Od 1 stycznia 2021 r. przedsiębiorcom przysługują niektóre prawa konsumenta. Ustawa z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych, która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2021 r. wprowadza m. in. zmiany do kodeksu cywilnego oraz ustawy o prawach konsumenta, nadając przedsiębiorcom - osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą wpisaną do CEiDG - prawa, które dotychczas przysługiwały konsumentów, tj.:

 kwestionowania znajdujących się w umowie ze sprzedawcą klauzul niedozwolonych (tzw. klauzul abuzywnych);
 korzystania z prawa rękojmi za wady rzeczy;
 możliwość odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa. Warunkiem skorzystania z nowych uprawnień jest, by zawierana umowa nie miała dla przedsiębiorcy charakteru zawodowego. Ustawa z 31 lipca 2019 r. posługuje się dokładnie sformułowaniem, że przepisy dotyczące konsumenta "stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla niej charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej."

Zmiany nie dotyczą więc przedsiębiorstw prowadzonych w formie spółek prawa handlowego.

Jak zatem określić, czy zawierana umowa ma charakter zawodowy? W tym zakresie powstaje problem interpretacyjny, ponieważ ustawodawca nie wskazał w ustawie, co ma charakter zawodowy dla przedsiębiorcy i jak tech zawodowy charakter umowy ustalić. Ustawodawca odsyła jedynie do przedmiotu działalności firmy wpisanego w CEiDG, natomiast powyższy zabieg legislacyjny niekoniecznie musi być trafny i dający rozwiązanie tego pytania. Praktyka gospodarcza pokazuje, że znaczna ilość przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, wpisuje w CEiDG wiele przedmiotów działalności (punktów PKD), czyniąc tym samym szeroki zakres działalności. To z kolei może rodzić ryzyko, że sprzedawca, względem którego chcemy skorzystać z nowych uprawnień, może je po prostu zakwestionować, wskazując, iż zawarta umowa mogła być związana z naszą działalnością zawodową.

Dla rozjaśnienia warto podać przykład
Przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą w przedmiocie sprzedaży urządzeń elektronicznych, w tym komputerów, zakupił na odległość komputer niestacjonarny (na fakturę), który wykorzystuje do pracy w przedsiębiorstwie, a nie w celu jego dalszej odprzedaży zarobkowej. W takim przypadku, przedsiębiorcy będą przysługiwać uprawnienia konsumenta, w przypadku woli odstąpienia od umowy, zgłoszenia roszczeń z rękojmi bądź podważenia zapisów umowy sprzedaży, które stanowiły by klauzule abuzywne.

Co istotne, przepisy przejściowe ustawy stanowią(art. 70), że nowych przepisów nie stosuje się do umów zawartych przed 1 stycznia 2021 r., tym samym nie ma konieczności "aneksowania" umów zawartych przed tą datą.

Ograniczenia dotyczące klauzul niedozwolonych
Do tej pory przepisy kodeksu cywilnego i ustawy o prawach konsumenta stanowiły, że umowy zawarte z konsumentem, które zawierały klauzule niedozwolone, nie wiązały konsumenta w tym zakresie. Listę klauzul abuzywnych określa kodeks cywilny (art. 385(3)) oraz rejestr klauzul niedozwolonych prowadzony przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Od 1 stycznia 2021 roku te zasady mają zastosowanie również do osób fizycznych prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, gdy z treści zawieranej umowy będzie wynikało, że nie posiada ona dla przedsiębiorcy charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez niego działalności gospodarczej.

W takim przypadku przedsiębiorca ma prawo zakwestionowania takiej klauzuli i żądania jej usunięcia z umowy, pod rygorem skierowania sprawy do UOKiK czy na drogę sądową.

Uprawnienia z gwarancji i rękojmi dla przedsiębiorcy
Każdemu kupującemu przysługuje uprawnienie z gwarancji jakości rzeczy lub rękojmi za wady (prawne lub fizyczne). Rękojmia za wady powstaje z mocy prawa, natomiast gwarancja jakości rzeczy jest dobrowolna.

Od 1 stycznia 2021 r. przedsiębiorca ma prawo zgłosić roszczenie z rękojmi jeżeli wada zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat od wydania rzeczy a w przypadku nieruchomości przed upływem lat pięciu. W takim przypadku, przedsiębiorcy przysługuje uprawnienie:

 żądanie obniżenia ceny - w proporcji, w jakiej wartość rzeczy wadliwej pozostaje w stosunku do wartości rzeczy niewadliwej;
 żądanie naprawy rzeczy;
 żądanie wymiany na rzecz wolną od wad;
 prawo odstąpienia od umowy - skutkujące obowiązkiem zwrotu wzajemnie spełnionych świadczeń - prawo to przysługuje jedynie w sytuacji, kiedy wada rzeczy jest istotna, czyli uniemożliwiająca korzystanie z niej w sposób zgodny z jej przeznaczeniem i właściwościami. W przypadku zgłoszenia któregoś z w/w roszczeń, sprzedawca ma obowiązek rozpatrzenia reklamacji z tytułu rękojmi w terminie 14 dni kalendarzowych od jej złożenia. Przed nowelizacją, termin ten był zastrzeżony wyłącznie dla konsumentów.

Ponadto, po zmianie przepisów, wobec przedsiębiorcy funkcjonuje domniemanie, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili wydania towaru kupującemu, jeśli została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy - co przed nowelizacją dotyczyło wyłącznie konsumentów. Oznacza to, że przedsiębiorca, któremu będą przysługiwać prawa konsumenta, nie będzie musiał udowadniać sprzedawcy lub w przypadku sporu - przed sądem, że wada istniała w chwili zakupu, bowiem to domniemanie już obejmuje przedsiębiorcę z mocy prawa.

Kolejno, przedsiębiorca nie utraci uprawnień z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie zakupu i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a w przypadku, gdy wada wyszła na jaw dopiero później - jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu, co, przed nowelizacją, było obowiązkiem przedsiębiorcy - kupującego.

Prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość
Od 1 stycznia 2021 r. takie prawo przysługuje również przedsiębiorcy, który dokonał zakupu na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa (sprzedawcy), a zakup ten jest związany z jego działalnością gospodarczą ale nie posiada dla przedsiębiorcy charakteru zawodowego. Czyli przedsiębiorca może odstąpić od takiej umowy w terminie 14 dni od dnia dostarczenia produktu, bez podawania przyczyny, tak jak dotychczas mógł to zrobić jedynie konsument.

Podstawa prawna:
art. 385(1), 385(2), 385(3), 556-576 Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny; art. 1 i art. 55 Ustawy z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych.
2020-08-05
Nowe regulacje zwiększają skuteczność ochrony osób dotkniętych przemocą w rodzinie
Ustawą z dnia 30.04.2020 roku o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, wprowadzone zostały nowe regulacje, które za zadanie mają zwiększyć skuteczność ochrony osób dotkniętych przemocą w rodzinie (chodzi tu zarówno o osoby najbliższe w rozumieniu art. 115 § 11 k.k., jak i osoby wspólnie zamieszkujące lub gospodarujące) oraz umożliwić szybkie odizolowanie osoby dotkniętej przemocą od osoby stosującej przemoc. Zmiany wejdą w życie od dnia 30.11.2020 roku.

Zupełnie nowym instrumentem mającym służyć bardziej skutecznej ochronie osoby dotkniętej przemocą jest nadanie Policji uprawnienia do wydania wobec osoby stosującej przemoc w rodzinie, nakazu natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakazu zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia - w sytuacji, gdy stwarza ona zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby dotkniętej tą przemocą.

Policjant w celu stwierdzenia zasadności wydania nakazu lub zakazu będzie musiał dokonać oceny ryzyka zagrożenia dla życia, lub zdrowia, biorąc pod uwagę w szczególności: akty przemocy fizycznej w rodzinie, wiek osoby dotkniętej przemocą w rodzinie stosowanie przemocy w rodzinie wobec kobiety w ciąży, niepełnosprawność, zależność osoby dotkniętej przemocą w rodzinie od osoby stosującej przemoc ze względu na stan zdrowia lub jej zaburzenia psychiczne, zaburzenia psychiczne osoby stosującej przemoc, jej stan podczas interwencji związany z użyciem, nadużywaniem lub uzależnieniem od alkoholu, środków odurzających lub psychotropowych, kierowanie gróźb użycia przemoc, dostęp do niebezpiecznego narzędzia lub broni, informacje o dotychczas stosowanej przemocy lub prowadzonych postępowaniach w związku z użyciem przemocy, informacje o probach targnięcia się na życie w związku ze stosowaniem przemocy.

Osoba zgłaszająca przemoc w rodzinie przesłuchiwana będzie w charakterze świadka na okoliczności wskazane w zgłoszeniu - o ile to możliwe na miejscu zdarzenia. Policja przed wydaniem nakazu lub zakazu będzie także mogła dokonywać innych czynności, w tym: przesłuchać w charakterze świadków również inne osoby, w szczególności wszystkie dotknięte tą przemocą osoby pełnoletnie wspólnie zajmujące mieszkanie, wysłuchać osobę stosująca przemoc w rodzinie (o ile nie utrudni to natychmiastowego wydania nakazu lub zakazu), a także zażądać dodatkowych informacji od instytucji lub organów. Osobę małoletnia, która w chwili przesłuchania nie ukończyła 15 lat, można będzie przesłuchać tylko wówczas, gdy jej zeznania będą mogły mieć istotne znaczenie dla sprawy, w szczególności, gdy jest jedynym świadkiem zdarzenia. Przesłuchanie takiej osoby małoletniej przeprowadzać będzie sąd opiekuńczy, włącznie w odpowiednio przystosowanych pomieszczeniach, z udziałem prokuratora oraz biegłego psychologa i z przesłuchania tego sporządzany będzie protokół, oraz nagranie obrazu i dźwięku.

Nakaz lub zakaz:
- jest natychmiast wykonalny;
- wydany może zostać podczas interwencji Policji podjętej we wspólnie zajmowanym mieszkaniu lub jego bezpośrednim otoczeniu (nawet podczas nieobecności osoby stosującej przemoc), bądź też w związku z powzięciem informacji o stosowaniu przemocy w rodzinie;
- zawierać będzie określenie co do obszaru lub odległości od wspólnie zajmowanego mieszkania, która osoba stosująca przemoc w rodzinie jest obowiązana zachować;
- doręczany będzie niezwłocznie osobie dotkniętej przemocą w rodzinie, osobie stosującej przemoc (w razie niemożności doręczenia, doręczenie uważa się za dokonane przez umieszczenie na drzwiach wspólnie zajmowanego mieszkania zawiadomienia o wydaniu nakazu lub zakazu wraz z wezwaniem do niezwłocznego kontaktu z właściwa jednostka Policji, miejscu odebrania nakazu lub zakazu, a także zasadach zabrania ze wspólnie zajmowanego mieszkania przedmiotów osobistego użytku i służących do świadczenia pracy oraz będących własnością osoby stosującej przemoc w rodzinie zwierząt domowych) oraz prokuratorowi;
- o wydaniu nakazu lub zakazu zawiadamiany będzie właściwy miejscowo zespół interdyscyplinarny oraz gdy w mieszkaniu zamieszkują osoby małoletnie, także właściwy miejscowo sad opiekuńczy.

Policjant, w przypadku wydania nakazu lub zakazu, informować będzie osobę dotknięta przemocą w rodzinie m.in. o możliwości i sposobie złożenia zadania, aby sad zobowiązał osobę stosująca przemoc w rodzinie do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakazał zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia, a także o obowiązku wszczęcia przez organy ścigania, niezależnie od wydanego nakazu lub zakazu, postępowania karnego w związku z popełnieniem ściganego z urzędu przestępstwa z użyciem przemocy i możliwości stosowania w toku prowadzonego postępowania środków zapobiegawczych.

Czynność opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia przez osobę stosująca przemoc w rodzinie, wobec której wydano nakaz lub zakaz, wymaga sporządzenia protokołu, który podpisywać będą pełnoletnie osoby uczestniczące w czynności.

Osoba stosująca przemoc w rodzinie, wobec której wydano nakaz lub zakaz:
- będzie miała prawo zabrać ze wspólnie zajmowanego mieszkania przedmioty osobistego użytku i służące do świadczenia pracy lub będące jej własnością zwierzęta domowe (w braku sprzeciwu osób wspólnie zajmujących mieszkanie); jeżeli w okresie obowiązywania nakazu lub zakazu zajdzie potrzeba zabrania mienia stanowiącego jej własność, może się to odbyć jeden raz i wyłącznie w obecności policjanta, po wcześniejszym uzgodnieniu przez nich terminu z osobą dotknięta przemocą (osoba ta będzie miała prawo brać udział w tej czynności lub upoważnić do udziału w niej inną osobę);
- będzie miała obowiązek pozostawić w opuszczanym mieszkaniu klucze do wspólnie zajmowanego mieszkania i pomieszczeń jego bezpośredniego otoczenia;
- będzie obowiązana wskazać jednostce organizacyjnej Policji, kto?rej policjant wydał nakaz lub zakaz, adres miejsca pobytu, a także, o ile to możliwe, numer telefonu, pod którym będzie dostępna, oraz poinformować te jednostkę Policji o każdej zmianie adresu lub numeru; jeżeli zmieni miejsce pobytu, nie będzie dostępna pod wskazanym przez siebie numerem telefonu, nie zawiadamiając o tym jednostki organizacyjnej Policji, na skutek czego nie odbierze korespondencji pod wskazanym adresem lub nie stawi się we wskazanej jednostce organizacyjnej Policji w celu jej odbioru w ciągu 24 godzin od pozostawienia zawiadomienia o korespondencji, korespondencja zostanie uznana za doręczona z upływem tego terminu ? chyba, że miejsce pobytu tej osoby będzie Policji znane.

W okresie obowiązywania nakazu lub zakazu Policja przynajmniej trzykrotnie sprawdza, czy nakaz lub zakaz nie są naruszane, i podejmować będzie niezbędne czynności. Pierwsze sprawdzenie odbywać się będzie następnego dnia po wydaniu nakazu lub zakazu.

Uprawnienie do wydania nakazu lub zakazu poddane będzie kontroli sądu. Osobie stosującej przemoc w rodzinie, wobec której wydano nakaz lub zakaz, przysługiwać będzie w terminie 3 dni od doręczenia nakazu lub zakazu zażalenie do sadu rejonowego właściwego ze względu na miejsce położenia wspólnie zajmowanego mieszkania. Skarżący będzie mógł domagać się zbadania prawidłowości prowadzenia czynności, zasadności oraz legalności wydanego nakazu lub zakazu. Sad rozpozna zażalenie niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu 3 dni od dnia jego wpływu do sadu.

O ile nakaz lub zakaz nie zostanie uchylony przez sąd po rozpoznaniu zażalenia, tracić on będzie moc:
- po upływie 14 dni od dnia jego wydania ? chyba że w tym czasie Sąd przedłuży czas jego stosowania na dalszy okres w drodze postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia w sprawach o zobowiązanie osoby stosującej przemoc w rodzinie do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakazanie zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia;
- gdy osoba stosująca przemoc w rodzinie, wobec której wydano nakaz lub zakaz, została zatrzymana w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, a następnie zastosowano wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania lub nakazania okresowego opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym.

Mając na względzie konieczność respektowania orzeczeń sądowych oraz decyzji Policji, ustawą dodany został nowy typ wykroczenia za niezastosowanie się do wydanego przez Policję lub przedłużonego przez sąd nakazu natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia, lub zakazu zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia, bądź też orzeczenia sądu, którym zobowiązano osobę stosującą przemoc do opuszczenia wspólnie. Czyn ten zagrożony będzie karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny (art. 66b k.w.). Z uwagi na zasadność szybkiego procedowania w tychże sprawach, wykroczenie to rozpoznawane będzie przez sądy w trybie przyspieszonym.

Obecnie natychmiastową izolację sprawcy od ofiary przemocy w rodzinie umożliwia wyłącznie dokonanie zatrzymania osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa z użyciem przemocy na szkodę osoby wspólnie zamieszkującej - gdy zachodzi obawa, że ponownie popełni ona przestępstwo, zwłaszcza, gdy tym grozi. Zatrzymanie nie trwa jednak dłużej niż 48 godzin, chyba, że osobie podejrzanej zostanie przedstawiony zarzut, a organ postępowania przygotowawczego wystąpi z wnioskiem do Sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania, który zostanie uwzględniony. W ramach postępowania karnego, w przypadku braku stosowania izolacyjnych środków zapobiegawczych, zastosowany może także zostać przez Prokuratora środek nieizolacyjny w postaci nakazania podejrzanemu okresowego opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym. Głównym celem stosowania środków zapobiegawczych nie jest jednak ochrona pokrzywdzonego, a zabezpieczenie prawidłowego toku prowadzonego postępowania karnego. Stosowanie tych środków ustaje najpóźniej wraz z prawomocnym zakończeniem postępowania sądowego. Z kolei Sąd wydając wyrok skazujący może orzec środek karny w postaci zakazu przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, kontaktowania się z określonymi osobami, zbliżania się do określonych osób, opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu lub nakazu okresowego opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym. Orzeczenie środka karnego wydawane jest jednak na określony czas (w zależności od rodzaju środka: od 1 roku do 10 lub do 15 lat).

Przyjęte obecnie regulacje w sposób niewystarczający zapewniają zatem ochronę osobie doznającej przemocy, jeżeli nie zostanie wszczęte postępowanie karne. Nie ma bowiem wówczas podstaw do natychmiastowego odizolowania osoby stosującej przemoc od osoby dotkniętej przemocą.

Zmiany niewątpliwie przyczynią się do usprawnienia procesu odizolowania osoby będącej ofiarą przemocy od sprawcy, jednak będą wymagały wnikliwości ze strony funkcjonariuszy Policji przy gromadzeniu dowodów i dokonywaniu kolejno oceny ryzyka zagrożenia dla życia lub zdrowia. W przeciwnym wypadku istnieją realne obawy, że dochodzić może do nadużyć, albowiem wydanie nakazu lub zakazu stanowi daleko idącą ingerencję w strefę prywatności osób zgłaszanych jako sprawców przemocy w rodzinie. W szczególności należy mieć bowiem na względzie, że wydanie nakazu lub zakazu możliwe jest pod nieobecność osoby zgłaszanej jako sprawca przemocy, nie jest też wymagane, aby osoba ta została wysłuchana. Kontrowersyjna przy tym jest również kwestia uznania za doręczony tej osobie nakazu lub zakazu z chwilą umieszczenia zawiadomienia o jego wydaniu na drzwiach wspólnie zajmowanego mieszkania ? w przypadku braku możliwości jego doręczenia sprawcy przemocy. Od tego momentu liczony jest bowiem termin na złożenie zażalenia do sądu.
2020-03-18
Prawo pracy w sytuacji stanu zagrożenia epidemiologicznego
Szanowni Państwo,

w związku z pojawiającymi się zapytaniami czy w związku ze stanem zagrożenia epidemiologicznego pracodawca ma możliwość wydania pracownikowi polecenia wykorzystania w tym okresie urlopu wypoczynkowego lub bezpłatnego, a także czy pracodawca może rozwiązać stosunek pracy bez wypowiedzenia, to w pierwszej kolejności wskazać należy, że kwestie związane z przedmiotową problematyką regulują przepisy Kodeksu pracy.

Brak jest podstaw do wydania pracownikowi polecenia skorzystania z urlopu czy to wypoczynkowego czy też bezpłatnego, albowiem decyzja ta należy do pracownika i jest jego uprawnieniem. Kontrowersyjnym byłoby również nakazanie przez pracodawcę pracownikowi wykorzystania zaległego urlopu wypoczynkowego w związku z występowaniem stanu zagrożenia epidemiologicznego, albowiem celem urlopu wypoczynkowego nie jest ani leczenie, ani też profilaktyka zachorowań.

Sytuacje, w których wypowiedzenie stosunku pracy bez wypowiedzenia jest skuteczne, uregulowane zostały w rozdziale II oddziale 5 Kodeksu pracy. Pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie:

I. ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych (typowymi przyczynami w tym zakresie są: nietrzeźwość pracownika, niewykonanie polecenia, opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia oraz zakłócenie porządku w miejscu pracy);
II. popełnienia przez pracownika w czasie trwania umowy o pracę przestępstwa, które uniemożliwia dalsze zatrudnianie go na zajmowanym stanowisku, jeżeli przestępstwo jest oczywiste lub zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem;
III. zawinionej przez pracownika utraty uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku.

Pracodawca może także rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia bez winy pracownika, jeżeli niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby trwa dłużej niż 3 miesiące (gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 6 miesięcy), albo dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące (gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej 6 miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową). Rozwiązanie w tym trybie możliwe jest również w razie usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy z innych przyczyn niż na skutek choroby, a trwającej dłużej niż 1 miesiąc.

Co istotne, rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia bez winy pracownika nie może nastąpić w razie nieobecności pracownika w pracy z powodu sprawowania opieki nad dzieckiem - w okresie pobierania z tego tytułu zasiłku, a w przypadku odosobnienia pracownika ze względu na chorobę zakaźną - w okresie pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku. Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia nie może nastąpić także po stawieniu się pracownika do pracy w związku z ustaniem przyczyny nieobecności.

Korzystając z tego sposobu rozwiązania umowy o pracę niezbędne jest zachowanie przez pracodawcę przewidzianych prawem wymogów co do formy oraz sformułowania pouczeń w zakresie przysługujących pracownikowi uprawnień. Pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie.

Mając na uwadze występowanie obecnie stanu zagrożenia epidemiologicznego, w razie, gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika, albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego. Jeżeli powstrzymanie się od wykonywania pracy nie usuwa takowego zagrożenia, pracownik ma prawo oddalić się z miejsca zagrożenia, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego. Nie może to być jednak zagrożenie wyłącznie potencjalne ani takie, które mogłoby jedynie pośrednio szkodzić zdrowiu pracownika - należy bowiem przyjąć, że musi to być zagrożenie realne i obiektywnie sprawdzalne. Decyzja o odstąpieniu od pracy podlega bowiem każdorazowo ocenie pod kątem zasadności.


Koronawirus a prawo pracy

2019-11-30
Rewolucyjny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dla tzw. "frankowiczów
Wyrok ten zapadł 3 października 2019r i daje możliwość wyeliminowania waloryzacyjnych klauzul abuzywnych z umowy kredytowej, które ustalały niekorzystny przelicznik waluty franka szwajcarskiego dla kredytobiorcy. Zgodnie z wyrokiem TSUE, Sąd krajowy rozpoznający sprawę nie będzie mógł samodzielnie uzupełnić luki dotyczącej klauzuli waloryzacyjnej, tylko to konsument - kredytobiorca, będzie decydował o tym, co leży w jego interesie. Tym samym, abuzywne klauzule waloryzacyjne będą usuwane z umowy jako niekorzystne.

Co to oznacza dla kredytobiorcy?

Znaczące obniżenie rat kredytu. Sąd będzie uprawniony do uznania, że kredyt będzie dalej do spłacania, ale z pominięciem niedozwolonej klauzuli dotyczącej przewalutowania, czyli tak, jakby przeliczenie nastąpiło w złotówkach a nie frankach. W niektórych przypadkach możliwe również będzie unieważnienie całej umowy kredytowej.

Tym samym wyrok TSUE otwiera drogę kredytobiorcom do przewalutowania kredytów frankowych.
2018-06-29
Doniosła zmiana prawa cywilnego
Po kilkudziesięciu latach ulegają zmianie ogólne terminy przedawnienia roszczeń. Co ważne, co do zasady terminy przedawnienia upływać będą z końcem roku kalendarzowego. Ponadto sąd będzie brał pod uwagę z urzędu upływ terminu przedawnienia roszczeń skierowanych przeciwko konsumentom. Ukróci to działalność firm skupujących przedawnione roszczenia i występujących do sądu o ich zasądzenie, licząc, że osoby niemające pomocy prawnej lub o mniejszej świadomości prawnej nie podniosą zarzutu przedawnienia, co skutkować będzie przegraniem sprawy.

Obecnie sąd może oddalić takie roszczenie jako przedawnione bez konieczności oczekiwania na podniesienie tego zarzutu przez stronę pozwaną.


Zmiana prawa cywilnego

2017-10-13
Prywatne blokady na koła to nielegalna represja
Z wyroku Sądu Okręgowego II instancji w Katowicach, który zapadł 23 czerwca 2017 r., zarządca dróg wewnętrznych (np. wspólnota mieszkaniowa) może wprowadzić opłaty za parkowanie na swoim terenie, ale nie ma prawa ich egzekwować poprzez zakładanie blokad na koła. Wyrok ten konkretnie zapadł w sprawie firmy nadzorującej parkowanie na jednym z katowickich osiedli zarządzanym przez spółdzielnię mieszkaniową.

Na wymienionym osiedlu parking przeznaczony jest dla mieszkańców i ich gości. Przy wjeździe na parking stoi znak informujący o tym oraz informacja, że jest to teren prywatny. Każdy uprawniony do parkowania jak to jest w wielu innych miejscach, tego typu posiada zezwolenie, które zostawia wewnątrz auta w widocznym miejscu. Na znaku, o którym była przed chwilą mowa widnieje informacja, że pozostałe pojazdy muszą za parkowanie zapłacić 150 zł za rozpoczętą dobę, w przeciwnym wypadku zostanie na koło założona blokada. Zdjąć mogą ją pracownicy sprawujący nadzór nad miejscami parkingowymi po zapłaceniu należnej sumy. Jeżeli osoba parkująca nie posiada takiej kwoty na miejscu, wystawiane jest zobowiązanie do zapłaty kwoty 200 zł w terminie 7 dni.

Dzień, w którym Marzena T., zaparkowała swoje auto na płatnym osiedlowym parkingu tylko na chwilę, by odebrać dziecko ze szkoły, okazał się pechowy. Chcąc zaparkować jak najbliżej szkoły, ze względu na drugie chore dziecko po powrocie na kole zastała blokadę, a na szybie naklejkę z nr telefonu do pracownika nadzorującego parkingi. Pani Marzena zapłaciła żądaną kwotę 150 zł, ale jej zdaniem domaganie się zapłaty za parkowanie było bezprawne. Zdecydowała więc walczyć o swoje racje w sądzie, pozywając firmę Haliny S., która kontrolowała prawidłowość parkowania na parkingach prywatnych, m.in. terenie zarządzanym przez katowicką Spółdzielnię Mieszkaniową.

OPŁATY ZA PARKOWANIE - TAK, BLOKADY - NIE

Sąd stwierdził, że właściciel ma prawo czerpać opłaty za korzystanie z parkingu i ma również prawo do swobodnego ustalenia opłaty za parkowanie na swoim terenie, ale powinien podać wysokość tej opłaty do wiadomości osoby, która chce parkować.

- W takim przypadku - parkowania pojazdu na cudzej nieruchomości - dochodzi do zawarcia umowy najmu miejsca parkingowego zgodnie z art. 659 § 1 k.c., której stroną pozostaje korzystający z parkingu, zaś umowa zostaje zawarta z chwilą wjazdu użytkownika na teren parkingu, a kończy się z chwilą wyjazdu z terenu parkingu - wyjaśnił Sąd.

Według regulaminu zarządcy teren dotyczący zasad parkowania i pobierania opłat wiąże osoby, które wjeżdżają na teren jego Spółdzielni. Zdaniem Sądu, umowę najmu miejsca parkingowego należy więc traktować jako dotyczącą drobnych, bieżących spraw życia codziennego, a posługiwanie się wzorcem umowy w postaci regulaminu w przypadku parkingów jest zwyczajowo przyjęte, wobec czego jest on wiążący nie tylko wówczas, gdy został doręczony konsumentowi przed zawarciem umowy, ale również wówczas, gdy mógł on z łatwością dowiedzieć się o jego treści. Oznacza to, że Marzena T. co do zasady powinna była uiścić opłatę za parkowanie. Tyle tylko, że mógł się jej domagać wyłącznie właściciel nieruchomości lub inna osoba umocowana do zarządzania tym terenem. Natomiast nadzorem nad parkingiem i pobieraniem opłat zajmowała się firma Haliny S., która takiego umocowania nie miała.

TYLKO PAŃSTWO MOŻE OGRANICZAĆ WŁASNOŚĆ

Tak właśnie uznał Sąd Okręgowy II instancji w Katowicach. Choć Halina S. wniosła o dopuszczenie jako dowodu aneksu do umowy między Spółdzielnią a Spółką X, z którego wynikało, że Spółdzielnia przekazała Spółce X, nadzór nad tym parkingiem to dokument ten nie dowodzi, że Halina S. miała prawo do pobierania opłat. Dodatkowo Sąd Okręgowy II instancji w Katowicach stwierdził, że nawet gdyby pozwana wykazała, że na mocy umowy była upoważniona przez właściciela do zakładania blokad na koła samochodów zaparkowanych na terenie osiedla, to i tak opłata za zdjęcie blokady nie byłaby należna. Z tego względu, że zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym zakładanie blokad na koła pojazdów przez osoby utrzymujące porządek w zakresie parkowania pojazdów, działające w imieniu lub na rzecz zarządcy terenu jest bezprawne.

- Nie ulega wątpliwości, że regulamin korzystania z dróg wewnętrznych wprowadzony przez zarządcę terenu do karania użytkowników pojazdów przez zakładanie blokady jest sprzeczny z obowiązującymi przepisami prawa, a zakładanie blokad jest w takiej sytuacji wręcz środkiem represji mającym na celu wyegzekwowanie żądanej opłaty. Natomiast czyjaś własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy. Środki lego typu mogą więc stosowane wyłącznie na podstawie wyraźnego upoważnienia ustawowego - Zaznaczył Sąd Okręgowy II instancji w Katowicach.

Zgodnie z art. 130 a ust. 8 i 9 ustawy prawo o ruchu drogowym pojazd może być unieruchomiony za pomocą blokady kół w przypadku pozostawienia go w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nieutrudniającego ruchu lub niezagrażającego bezpieczeństwu. Pojazd natomiast unieruchamia Policja lub straż miejska. Toteż pozwana Halina S., nawet na mocy umowy ze spółdzielnią, nie mogłaby nigdy być uprawniona do zakładania blokad na koła parkujących aut i pobierania opłat za ich zdjęcie jako opłaty parkingowej.

Sąd nie zgodził się również ze stanowiskiem, że nie można kwestionować opłaty parkingowej z powodu niedoręczenia regulaminu, gdyż jest to drobna sprawą życia codziennego. - O ile korzystanie z parkingów komunalnych jest drobną sprawą życia codziennego, o tyle korzystanie z gruntów prywatnych w celach parkingowych już taką sprawą nie jest, niezależnie od częstotliwości występowania tego zjawiska - Podkreślił Sąd, oddalając apelację Haliny S.

źródło: www.rp.pl
2017-07-20
Prezydencki akt łaski przed prawomocnym zakończeniem postępowania nie wywołuje żadnych skutków prawnych
Prawo łaski, jako uprawnienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej określone w art. 139 zdanie pierwsze Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, może być realizowane wyłącznie wobec osób, których winę stwierdzono prawomocnym wyrokiem sądu (osób skazanych). Tylko przy takim ujęciu zakresu tego prawa nie dochodzi do naruszenia zasad wyrażonych w treści art. 10 w zw. z art. 7, art. 42 ust. 3, art. 45 ust. 1, art. 175 ust. 1 i art. 177 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. II. Zastosowanie prawa łaski przed datą prawomocności wyroku nie wywołuje skutków procesowych. UCHWAŁA SKŁADU 7 SĘDZIÓW SĄDU NAJWYŻSZEGO Z DNIA 31 MAJA 2017R.
2016-12-08
Wygrana przez nas sprawa przed Sądem Najwyższym dotycząca ZUS i nie słusznie naliczanego odprowadzenia składek na ubezpieczenie społeczne.
Wygrana przez nas sprawa przed Sądem Najwyższym dotycząca ZUS i nie słusznie naliczanego odprowadzenia składek na ubezpieczenie społeczne.
Według Sądu Najwyższego wykonawca robót budowlanych nie musi płacić składek na ubezpieczenia społeczne od wynagrodzenia robotnika, który okazjonalnie podejmuje prace ziemne. Przedmiotem kontrowersji była zamianą umów o dzieło na oskładkowane zlecenie. Takie działania Zakład Ubezpieczeń Społecznych podejmuje na masową skalę w całej Polsce. Okazuje się, że kontrolerzy ZUS nie zawsze słusznie wnioskują o zapłaty często niemałych kwot od przedsiębiorców. W naszym przypadku sprawa dotyczyła robotnika, który współpracował z jednym z podwykonawców przy budowie gazociągu. Jego zadaniem było wykonanie wykopu pod rury gazociągu, a po jego położeniu zasypanie wykopu.

Kwestionowane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych umowy o dzieło zostały zawarte na kilka kolejnych dni w czerwcu i lipcu 2010 r. Kontroler Zakładu uznał, że nie można efektu pracy tego robotnika zakwalifikować jako dzieło, gdyż za takie można uznać całą sieć gazową. Tym samym umowę na wykonanie wykopów zakwalifikowano jako świadczenie usług, z których przychód podlega pod obowiązek odprowadzenia składek na ubezpieczenie społeczne.

Sąd pierwszej, jak i drugiej instancji potwierdziły prawidłowość decyzji ZUS. Dopiero skarga kasacyjna spółki do Sądu Najwyższego zmieniła obrót sprawy. Sędziowie w wyroku, który zapadł 25.10.2016 r., uznali, że ZUS nie ma podstaw do żądania zapłaty zaległych składek, bowiem te konkretnie prace mogły zostać wykonane bez konieczności ubezpieczenia wykonawcy.

Zdaniem Sądu Najwyższego sporne umowy nie tyle powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło (art. 627 k.c.), ile były umowami o roboty budowlane (art. 647 k.c.), wciąż jednak powinny być traktowane jako umowy rezultatu, od których nie należy odprowadzać składek. Umowy te były zawierane na początku miesiąca, a w niektórych przypadkach pod koniec miesiąca już po zrealizowanej pracy według uprzednich ustnych uzgodnień, a wynagrodzenie za metr bieżący wykopu było uzależnione od rodzaju gruntu, na którym wykopy były realizowane. Przed rozpoczęciem prac majster wskazywał robotnikowi, jaki odcinek jest do wykopania, czasem wydzielał mu konkretne odcinki, najczęściej sam zainteresowany określał ilość metrów bieżących wykopu do wykonania. Pod koniec dnia pracy majster podpisywał ilość wykonanych prac przez zainteresowanego. Dane te po wpisaniu do protokołów odbioru były podstawą do obliczenia wynagrodzenia za wykonane roboty, które było wypłacane pod koniec miesiąca. Co najważniejsze w tej sprawie, zainteresowany świadczył pracę w tych samych godzinach co pracownicy odwołującego, gdyż dostosowywał swoje czynności do prac związanych z kładzeniem rur, oraz ich zgrzewaniem i spawaniem.

Zdaniem Sądu Najwyższego zakres prac wykonywanych na umowie o dzieło stanowił część ciągu technologicznego związanego z kładzeniem gazociągu na danym terenie, a rezultat tych prac skrupulatnie był monitorowany przez majstra. Zatem nie można powiedzieć, iż wykonawca dzieła nie ponosił odpowiedzialności za brak rezultatu w postaci niewykonanego wykopu czy też nieprawidłowo wykonanej pracy.

źródło: www.rp.pl
2016-09-27
Bez obaw o termin do wniesienia apelacji dla obrońcy z urzędu
Wyznaczenie obrońcy z urzędu na podstawie art. 80a § 2 k.p.k., w celu sporządzenia apelacji (art. 444 § 2 k.p.k.) w brzmieniu tych przepisów z okresu od dnia 1 lipca 2015r. do dnia 14 kwietnia 2016r. nakłada na sąd obowiązek doręczenia temu obrońcy odpisu wyroku z uzasadnieniem, od której to czynności rozpoczyna się dla niego bieg terminu zawitego do wniesienia apelacji, nawet jeżeli wyznaczenie to nastąpiło po upływie terminu do jej wniesienia w odniesieniu do oskarżonego. (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2016r., I KZP 4/16)
2016-09-27
Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów przesądził istotną kwestię o skutkach procesowych i materialnych
Zawarty w art. 115 § 11 k.k. zwrot osoba pozostająca we wspólnym pożyciu określa osobę, która pozostaje z inną osobą w takiej relacji faktycznej, w której pomiędzy nimi istnieją jednocześnie więzi duchowe (emocjonalne), fizyczne oraz gospodarcze (wspólne gospodarstwo domowe). Ustalenie istnienia takiej relacji, tj. pozostawania we wspólnym pożyciu, jest możliwe także wtedy, gdy brak określonego rodzaju więzi jest obiektywnie usprawiedliwiony. Odmienność płci osób pozostających w takiej relacji nie jest warunkiem uznania ich za pozostających we wspólnym pożyciu w rozumieniu art. 115 § 11 k.k. (uchwała z dnia 25 lutego 2016r., I KZP 20/15)

Kodeks karny - Zmiana ustawy

[ 1 ]