Blog

DZIEDZICZENIE - KILKA UWAG OGÓLNYCH

DZIEDZICZENIE - KILKA UWAG OGÓLNYCH


Zmarła twoja ciotka, siostra, konkubina bądź inny bliski? Zastanawiasz się, czy po śmierci babki nadal będziesz mógł mieszkać w mieszkaniu, którego Ci użyczyła? A może dostałeś wezwanie z sądu w sprawie zmarłej osoby, o której istnieniu nie miałeś pojęcia?

Poniższy artykuł może stanowić odpowiedź na nurtujące Cię pytania i rozwiać pojawiające się wątpliwości.

W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, iż do dziedziczenia może dojść na podstawie testamentu albo na podstawie ustawy. Rzadko, ale jednak, zdarza się także "model mieszany", gdy część spadku podlega dziedziczeniu testamentowemu a część ustawowemu.

DZIEDZICZENIE NA PODSTAWIE TESTAMENTU

Jeśli zmarła osoba sporządziła ważny testament, uprawnionymi do spadku będą osoby, które w tym testamencie zostały wskazane. To oznacza, że spadkobiercą może być osoba dowolnie przez spadkodawcę wybrana - nawet zupełnie obca. Cały spadek, którym spadkodawca rozporządził w testamencie, przypadnie spadkobiercom testamentowym.

Pewnie u części czytelników zrodziło się pytanie: a co ze mną? Dlaczego cały spadek po moim ojcu/matce/dziadku/babce/dziecku ma przypaść obcym a ja zostanę z niczym?

Otóż ustawodawca uregulował także tę sytuację - niektórym spadkobiercom, którzy dziedziczyliby spadek po zmarłym z ustawy, przysługuje prawo do zachowku. Mogą oni dochodzić od spadkobierców testamentowych zapłaty części udziału, który by im przypadał przy dziedziczeniu ustawowym. To już jednak odrębny temat, na tyle rozległy, że szersze jego omówienie wymaga odrębnego artykułu.

DZIEDZICZENIE USTAWOWE

Ten "tryb" dziedziczenia wchodzi w grę w sytuacji, gdy spadkodawca (zmarły) nie zostawił testamentu. Możliwe też, że testament nie obejmuje całego spadku, wtedy pozostała jego część dziedziczona będzie w sposób wskazany w ustawie. Czyli jak? Czy jest jakaś kolejność dziedziczenia? Kto dziedziczy jako pierwszy?

W pierwszej kolejności dziedziczy małżonek i dzieci zmarłego, w częściach równych, przy czym małżonek dziedziczy co najmniej ¼ spadku.

Jeśli zmarły nie miał dzieci, dziedziczy po nim małżonek i rodzice - małżonek dostaje połowę a rodzice po ¼.

Gdy zmarły nie miał małżonka ani dzieci, dziedziczą jego rodzice, po połowie.

W sytuacji, gdy któryś z rodziców zmarł przed spadkodawcą, jego część dziedziczą jego potomkowie. Dojdzie więc do sytuacji, gdy spadek przypadnie rodzeństwu spadkodawcy. Gdy rodzeństwo także nie dożyło śmierci spadkodawcy, przypadająca na niego część dzieli się pomiędzy jego dzieci - wtedy mamy do czynienia z dziedziczeniem spadku po wuju czy cioci. Gdy i dzieci rodzeństwa nie żyję, ich część przypada im dzieciom. I tak dalej... W braku jakichkolwiek zstępnych, spadek przypada dziadkom zmarłego a jeśli oni nie żyją - ich żyjącym potomkom. W dalszej kolejności, w pewnych sytuacjach, spadek mogą odziedziczyć dzieci małżonka zmarłego.

W sytuacji, gdy okaże się, że zmarły nie pozostawił żadnych krewnych, którzy mogliby po nim dziedziczyć, powołana do spadku z mocy ustawy jest gmina ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a jeśli miejsca tego nie da się ustalić, spadek przypadnie Skarbowi Państwa.

CZY WIĘC ZAWSZE DOSTANĘ SPADEK, NAWET, GDY GO NIE CHCĘ?

Otóż nie. Każdy uprawniony do dziedziczenia (czy to z testamentu czy z ustawy) może spadek odrzucić. Trzeba jednak pamiętać, by zachować odpowiednią formę i termin. Jeśli nie zostanie złożone oświadczenie o odrzuceniu spadku, spadkodawca nabywa spadek wprost. Słowo "wprost" jest tutaj niezmiernie istotne, bo w poprzednim stanie prawnym spadek taki nabywany był "z dobrodziejstwem inwentarza", co dla potencjalnych spadkobierców bywało bardzo niekorzystne.

Są też sytuacje, w których potocznie mówiąc "nie godzi się", by spadkobierca ustawowy otrzymał spadek. W określonych w ustawie przypadkach spadkobierca może zostać uznany przez sąd za niegodnego dziedziczenia i wtedy traktowany jest tak, jakby nie dożył śmierci spadkodawcy.

Można też przez umowę z przyszłym spadkodawcą zrzec się dziedziczenia po nim.

Opisane powyżej reguły doznają wielu modyfikacji - każdy stan faktyczny jest inny i czasem drobny szczegół może zaważyć na ocenie całego zagadnienia. Dlatego tak ważne jest to, by dokładnie ustalić wszystkie fakty a w razie potrzeby skonsultować sprawę ze specjalistą.